TOMIKI POEZJI
ZATAŃCZĘ Z ANIOŁAMI - Świdnik 2008
Wstęp
Aniele! Pójdę za tobą,
Matkę i ojca zostawię,
I brata, z którym się bawię,
Nic a nic nie wezmę z sobą.
Teofil Lenartowicz, Za aniołem
Anioł, wysłannik Boga — istota nieziemska. Większość z nas od dzieciństwa jest uczona pojęcia Anioła Stróża. Mamy składają rączki swym dzieciom powtarzając modlitwę do niego i ten pierwszy kontakt zostaje w pamięci na zawsze, niemożliwy do zatarcia. W miarę rozwoju, gdy stajemy się dorosłymi ludźmi, poznajemy inne oblicza tej istoty — anioła potępionego. Zaczynamy zastanawiać się, kim jest, jaki wpływ ma na nasze życie.
Anioł to również częsty motyw w literaturze i sztuce, ukazywany na różne sposób. Trudno odgadnąć, co kieruje ludźmi, artystami różnych profesji, którzy chcą ukazać jego obraz, którzy chcą prowadzić z nim dialog. Na ile sposobów można przedstawić wizje anioła. Czy to nie jest tak, że działa tylko wyobraźnia, która buduje obraz i zakotwicza go w głowie? Co ma w sobie ta istota, że tak przyciąga?
Czy to może zazdrość o skrzydła, na których można wznosić się do góry, by oglądać świat z lotu ptaka? Zatańczę z aniołami — zastanawiałam się czy autorka nie jest zbyt pewna siebie, używając takiego zestawu słów. Anioł jest już czymś nieznanym, a taniec to piękna umiejętność. W tańcu oddziałują na siebie wszystkie zmysły i każda część ciała. Taniec dwojga partnerów to nie tylko kolejne figury, to gra, która toczy się między nimi.
Widz ma przed oczami tylko jej efekt. Tańcem można wyrazić więcej niż słowami. Czyżby więc ten zabieg miał powiedzieć odbiorcy, że nie wszystko zobaczy bo nie jest partnerem w tym pokazie? A może właśnie ma uzmysłowić czytelnikowi, iż to, co nieznane i niewidoczne dla oczu jest ważniejsze niż to, co na zewnątrz. W zbiorze nie zabrakło uczuć przelanych na papier, jakby wbrew słowom z wiersza Anioł ks. Jana Twardowskiego:
Anioł nie zrozumie nie wisiał na krzyżu
i miłość zna łatwą
skoro nie ma ciała
Poezja Ewy to delikatność. Zdawać by się mogło, że jednym mocniejszym akcentem można zniszczyć i rozkruszyć to, co autorka chce przedstawić. Jednak jest to zbiór odważny, który ma pokazać, że prostota to najczystsza forma przekazu. Istotą tego przekazu ma być anioł. Czytelnik oceni czy będzie on wznosił się na skrzydłach do góry, czy zostanie rozdeptany w piachu. Autorka nie boi się tego. Sama napisała o sobie w jednym z wierszy tego tomiku:
Moje imię to Poezja
czekam w zakamarku
świata na spełnienie
(…)
i tańczę z aniołami
dla ciebie
Ewa pozostawia w czytelniku zadumę, chwilę refleksji nad tym, co obok niego. Nie zakazuje odbiorcy tańca wraz z nią i aniołami, wręcz przeciwnie, wyciąga dłoń, by nie został zagubiony rytm tej gry.
Sylwia Kanicka
_____________________________________________________
fragment tomiku:
Pójdę tam gdzie odleciały
tańczące anioły
niosąc na skrzydłach
utęsknione radości
barwione tęczą kwiaty
cichą nutę nadziei
Pójdę tam gdzie błogi
ślad wspomnień
oddala szarość
codziennych zdarzeń
przywołuje obraz miłości
wyrywa żal z duszy
Pójdę do zielonych łąk
utopię myśli w złocie
pszenicznych kłosów
Ciepły wiatr osuszy łzy
Odpocznie serce
w cieniu wrzosowego
pastwiska
Wszystkie wiersze tomiku ZATANCZE Z ANIOLAMI (plik PDF - 120 KB)